1

Wiadomości

MSH Altar Servers

servers

Jak odmawiać Różaniec?

Różaniec odmawiamy w następujący sposób:

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. (znak krzyża).

Wierzę w Boga: Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana Naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny. Umęczon pod Ponckim Piłatem ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał; wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen

1x Ojcze nasz: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszeni, ale nas zbaw ode Złego. Amen.

Czytaj więcej...

Październik miesiącem maryjnym

maryja rozaniec

 

Dlaczego październik jest miesiącem maryjnym? Takie pytanie zadało jedno z forum internetowych młodym internautom i o dziwo wszyscy, którzy na nie odpowiedzieli wiedzieli, że ma on coś wspólnego z odmawianiem różańca. Jedna z internautek powoływała się na objawienia w Fatimie, które miały miejsce w tym miesiącu, w 1917 roku. Oczywiście widać, że kluczem jest tu różaniec i to właśnie on jest główną przyczyną, dla której październik jest nazywany miesiącem maryjnym.

Dlaczego październik?


Bo oprócz maja ma on najwięcej wspólnego ze czcią Najświętszej Maryi Panny i porównań z Nią związanych. Maj przypomina budzenie się przyrody do życia i jest kojarzony z Maryją czystą i świeżą, zielenią pełną nadziei powołującą do życia nasze zbawienie Jezusa Chrystusa. Październik, w którym przyroda kładzie się powoli do zimowego snu tracąc liście drzew, przywołuje jesień ludzkiego życia i wspomnienie eschatologicznej przyszłości w Królestwie niebieskim, w którym króluje Jej Syn i Ona Sama orędując za nami. Takich porównań nigdy dosyć. Dochodzi do tego antyczna przeszłość tych miesięcy związana z pogańskimi kultami żeńskimi, które w swoim czasie zostały schrystianizowane i objęte patronatem maryjnym.

Czytaj więcej...

Historia różańca

Phistoria rozancaaździernik tradycyjnie poświęcony jest modlitwie różańcowej. Skąd pochodzi ten zwyczaj i jakie są początki modlitwy różańcowej?

Zwyczaj powtarzania pewnej ilości modlitw odliczanych dla ułatwienia przy pomocy sznurka z koralikami czy węzełkami był i jest spotykany w wielu religiach.
Pierwsi pustelnicy wyznaczali sobie do codziennego odmawiania pewne ilości modlitw. Ułatwiali to sobie, posługując się sznurkami z węzełkami lub sznurkami z pętelkami lub kawałkami drewna. Taki różaniec podobno posiadał św. Pachomiusz i św. Benedykt z Nursji.


Najstarszy z zachowanych różańców pochodzi z XII w. Sznur składał się ze 158 paciorków. Na modlitwę różańcową, którą odmawiamy dzisiaj, składa się Credo, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu... Najpiękniejszą i najstarszą modlitwą chrześcijan jest Modlitwa Pańska, której nauczył sam Jezus. Pierwsze reguły zakonne zobowiązywały mnichów do wielokrotnego powtarzania jej w ciągu dnia. Tak ułożone modlitwy nazwano Psałterzem Braci. Również od pierwszych wieków chrześcijaństwo dostrzegało wielką wartość modlitwy do Najświętszej Maryi Panny. Od XII w. w Kościele Katolickim rozpowszechnił się zwyczaj odmawiana Pozdrowienia anielskiego. Modlitwa początkowo składała się jedynie ze słów „Zdrowaś Mario, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami”. Z czasem zaczęto dodawać słowa św. Elżbiety i inne słowa. Epidemie czarnej śmierci, szalejące w średniowieczu, spowodowały, że do pozdrowienia dołączono prośbę do Maryi o modlitwę: „za nas grzesznych teraz i w godzinę śmierci naszej”. Często zdarzało się, że odmawiano po 100 razy Zdrowaś Maryjo, między innymi na pamiątkę dzieła stworzenia. Obecna forma „Pozdrowienia anielskiego” ukształtowała się ostatecznie w XV w. Z czasem do modlitwy Ojcze nasz zaczęto dodawać Zdrowaś Maryjo. Te dwie najpopularniejsze w Kościele modlitwy dały początek modlitwie różańcowej.

Czytaj więcej...

Zielony szkaplerz

zielony szkaplerzSzkaplerz Niepokalanego Serca Maryi zwany jest również Zielonym Szkaplerzem. Szkaplerz został objawiony Siostrze Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, Siostrze Justynie Bisqueyburu.

Podczas pierwszego objawienia, które miało miejsce podczas modlitwy 18 stycznia 1840 roku w Domu Macierzystym Sióstr Miłosierdzia przy ulicy du Bac w Paryżu, Siostra Justyna zobaczyła Najświętszą Maryję Pannę. Siostra Justyna była wówczas Semi- narzystką (nowicjuszką). Według relacji Siostry Justyny Najświętsza Maryja Panna miała na sobie białą długą suknię okrywającą Jej obnażone stopy, jasnoniebieski płaszcz bez welonu na głowie a włosy Matki Najświętszej opadały na ramiona. W rękach trzymała swe Serce, z którego wychodziły jasne płomienie.

W czasie pobytu w Seminarium Siostra Justyna miała łaskę kilkakrotnego widzenia Najświętszej Dziewicy. Przez to Bóg miał na celu pogłębić nabożeństwo do Matki Najświętszej w sercu młodziutkiej Siostry.

Tego samego roku Siostra Justyna ukończyła Seminarium i została posłana do służby Chrystusowi w Ubogich. Zamieszkała we wspólnocie Sióstr w Blangy i podjęła posługę nauczania dzieci w tamtejszej szkole. Dnia 8 września 1840 roku, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny podczas rozmyślania, miało miejsce objawienie zielonego szkaplerza. Niepokalana trzymała w prawej ręce swoje Serce, z którego górą wychodziły jasne płomienie, a w lewej szkaplerz: kawa- łek zielonego sukna z tasiemką tego samego koloru. Na jednej stronie materiału widniała postać Niepokalanej wskazującej na swoje Serce, a na drugiej Serce przebite mieczem otoczone napisem: „Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej”.

Czytaj więcej...

Dzień Matki - dzień miłości

dzien matkiZosia w przedszkolu, gdy siostra na religii mówiła o miłości Pana Boga do człowieka, narysowała na całej kartce swoją mamę z sercem trzymanym w ręce. Gdy siostra zapytała ją co oznacza jej „artystyczne dzieło” Zosia bez zająknięcia odpowiedziała, że to jest właśnie miłość.

 

Z lekkim uściskiem w sercu słuchałem kiedyś tej historii i przypomniałem ją sobie, myśląc, że w tym roku znów kalendarz otworzy ważną datę majową - Dzień Matki. To Dzień Miłości, która po ostatni oddech bije codziennie dla kogoś, potrafi zawsze w życiu czekać, umie wierzyć w swoje dzieci jak nikt na świecie, zmęczenie ukryje, sił ma w sobie zawsze więcej o jeden dzień. Jej uśmiech ma dziwną moc gojenia ran, zadrapań, stłuczeń, skaleczeń, a ramiona potrafią uchronić przed każdą życiową burzą.

Autentyczne macierzyństwo nie należy do kategorii najnowszej mody i rzadko bywa tematem, o którym dyskutują współcześni celebryci. Swoisty bezwstyd zalewający dzisiaj środki przekazu kreuje model kobiety sukcesu, wyzwolonej, nie skrępowane żadnymi „przesądami” minionych epok, która zapomina, że doskonały kształt kobiecości formuje macierzyństwo. Bóg zaufał tak dalece kobiecie, że uczynił ją współpracownicą dzieła przekazywania życia, którego Dawcą jest On sam. Historia człowieka rozpoczęła pisanie swoich zdarzeń mądrością serca Ewy, która zgodziła się zostać „tą, przez którą przechodzi życie, boskie tchnienie”, a swój kulminacyjny punkt odnalazła w Matczynym „niech mi się stanie według Twego Słowa”.

Majowym świętem każdej matki świat winien wdzięczność każdemu kobiecemu sercu, dzięki któremu „świat się nie kończy - świat się zaczyna”. Wprawdzie przestrzeń kalendarzowego roku zawiera wiele okazji do takiej wdzięczności, niemniej niech Dzień Matki staje się dla każdego chwilą, by życzeniami i modlitwą podziękować Bogu za dar dobrego serca Mamy.

Wszystkim Mamom, z okazji Ich święta, pragniemy złożyć najlepsze i najserdeczniejsze życzenia wszelkiego Dobra, Bożego błogosławieństwa i codziennej opieki najlepszej z Matek. Niech dary Zdrowia, Radości i wdzięczność za każdy gest miłości, dobroci pomagają Wam, Drogie Mamy, wypełniać jak najlepiej Wasze życiowe powołania.

Maj - miesiącem Maryi

maj maryjny miesiacŚw. Augustyn miał wyrazić bardzo ważną prawdę związaną z działaniem Boga w świecie i w człowieku: łaska nigdy nie niszczy natury, ale ją uszlachetnia, nakłada się na nią i przyczynia się do jej przemiany. Jest to ważna wzmianka, która pozwolą zrozumieć również charakter maryjny, jaki celebrujemy w miesiącu maju. Po pierwsze, działanie łaski dostosowuje się do natury człowieka będącego w drodze i w ustawicznym rozwoju; po drugie, działanie to korzysta z wszelkich zmian, jakie w tym czasie zachodzą, w wyniku działań kulturowych i cywilizacyjnych człowieka, i w ten sposób przyczynia się do jego postępu duchowego, już nie mówiąc o jego zbawieniu. Nie dziwi więc, w tej perspektywie to, że święcimy i błogosławimy przedmioty codziennego użytku; lub to, że zastępujemy niegdyś święta pogańskie — chrześcijańskimi.

Pogańska Artemida i chrześcijańska Maryja

Chrześcijaństwo bowiem, krzewiąc swą misję ewangelizacyjną w świecie przejmowało i dalej przejmuje zastane elementy kulturowe i tubylcze poszczególnych narodów nadając im nowe, chrześcijańskie znaczenie. Tak było również w przypadku przejęcia miesiąca maja. Niegdyś, w starożytności był to miesiąc związany z kultem bogini Artemidy z Efezu, a już od V w. po Chr., kiedy to ogłoszono pierwszy dogmat maryjny na soborze w Efezie, zaczęto akcentować charakter maryjny tego miesiąca.

Czytaj więcej...

Strona 1 z 3

youtube facebook baner
127 Paterson Avenue Wallington, NJ 07057
Tel: (973) 778-7405 Fax: (973) 815-0175
Email: mostsacredheart@verizon.net